Cztery źródła leadów ubezpieczeniowych i za co płacisz
Słowo „leady” oznacza w tej branży kilka różnych produktów sprzedawanych pod jedną nazwą. Zanim porównasz ceny, porównaj model, bo to on decyduje, co dostajesz i kto traci, gdy polisa nie wychodzi.
| Źródło | Za co płacisz | Ryzyko po stronie | Ten sam kontakt trafia do | Dla kogo |
|---|---|---|---|---|
| Giełda leadów | miesięczny limit leadów | dostawcy | limit widoczny przy leadzie | agent, który oddzwoni tego samego dnia |
| Portal zapytań | odblokowanie kontaktu | agenta | każdego, kto odblokuje | multiagencja z zespołem do wolumenu |
| Agencja lead generation | abonament za prowadzenie kanałów | wspólne | tylko do Ciebie | agencja albo multiagencja z budżetem |
| Własne kampanie | kliknięcia i czas na obsługę | agenta | tylko do Ciebie | agent z czasem na naukę reklam |
Żadne z tych źródeł nie jest z natury lepsze. Własne kampanie i agencja budują kanał, który zostaje Twój. Gotowe leady dają rozmowę od razu, ale nie budują niczego trwałego. Portal daje wolumen z najmniejszą kontrolą nad tym, z iloma agentami konkurujesz o jeden numer. Jeśli porównujesz dostawców poza ubezpieczeniami, zajrzyj do tekstu o tym, gdzie kupić leady w dowolnej branży.
Ile kosztuje lead ubezpieczeniowy
W giełdzie Leady płacisz abonament za miesięczny limit leadów: pakiet Start to 20 leadów za 1 780 zł netto, czyli 89 zł za lead, Wzrost 60 leadów za 4 140 zł, czyli 69 zł, a Skala 150 leadów za 8 250 zł, czyli 55 zł. Przy płatności rocznej każda z tych kwot spada o połowę. Nie podajemy cen innych dostawców, bo ich nie weryfikujemy.
Ważniejsze od ceny jest to, jak ją liczyć. Agent porównuje koszt leada z prowizją z polisy, a nie z przychodem. Rachunek ma trzy liczby: cenę leada, skuteczność i średnią prowizję. Koszt pozyskania klienta to cena leada podzielona przez skuteczność. Przy 69 zł i jednej polisie na dziesięć rozmów klient kosztuje 690 zł. Jeśli prowizja z pierwszego roku jest wyższa, kanał się zwraca. Jeśli niższa, nie zwróci się u żadnego dostawcy.
Szukając ofert pod hasłem „kupię leady ubezpieczeniowe”, trafisz też na paczki kontaktów sprzedawane z góry, bez faktury i bez reklamacji. Kontakt, przy którym nie da się pokazać źródła zgody na telefon, jest tani tylko do pierwszej skargi klienta.
Pięć pytań do dostawcy, zanim zapłacisz
Odpowiedzi na te pytania mówią o jakości leada więcej niż każda prezentacja. Jeśli dostawca nie umie odpowiedzieć na któreś jednym zdaniem, to też jest odpowiedź.
- Skąd pochodzi zapytanie i czy klient wiedział, że jego dane trafią do agenta, czy numer pochodzi z bazy albo listy.
- Jak brzmi zgoda, którą osoba zaznaczyła, i czy dostanę jej treść, czas i źródło.
- Do ilu agentów trafia ten sam kontakt i czy widzę tę liczbę przed telefonem.
- Co podlega reklamacji i w jakim terminie: zły numer, inny rodzaj ubezpieczenia, region spoza zamówienia.
- Jakie pola dostaję poza numerem, na przykład rodzaj ubezpieczenia, termin odnowienia obecnej polisy i to, czy pyta osoba prywatna, czy firma.
W giełdzie Leady odpowiedzi są stałe: lead ma zapisaną zgodę osoby na przekazanie danych firmom (art. 6 ust. 1 lit. a i art. 7 RODO) z treścią, czasem i źródłem, trafia najwyżej do trzech firm, a w pakiecie Skala na wyłączność, a lead z błędnym numerem, spoza branży albo spoza regionu reklamujesz w 72 godziny. Szczegóły dla branży są na stronie o leadach ubezpieczeniowych.
Który rodzaj leadów kupować, na życie, majątkowe czy komunikacyjne
Rodzaj ubezpieczenia decyduje o tym, jak prowadzi się rozmowę i jak szybko klient decyduje. Polisa komunikacyjna to najkrótsza ścieżka: klient ma datę, porównuje cenę i wybiera w dzień albo dwa, więc liczy się wyłącznie tempo oddzwonienia. Majątkowa daje trochę więcej czasu, ale nadal kręci się wokół odnowienia. Polisa na życie to inna rozmowa, bo duża część pytających nie ma jej wcale i pyta pierwszy raz, po kredycie, narodzinach dziecka albo założeniu firmy.
Osobną grupą są zapytania firmowe: flota, majątek firmy i polisa grupowa dla pracowników. Przychodzą rzadziej, ale jedna decyzja przynosi wiele polis naraz. Multiagencja zwykle bierze pełny strumień, agent wyłączny woli węższy, dopasowany do oferty jednego towarzystwa.
Co zrobić w pierwszych godzinach po dostarczeniu leada
Najdroższy lead to ten, do którego nikt nie oddzwonił tego samego dnia. Osoba, która rano wysłała zapytanie o polisę, do wieczora rozmawia z kilkoma agentami i zwykle wybiera tego, który zadzwonił pierwszy i zadał sensowne pytania. Dlatego przed zakupem pakietu policz moc przerobową, a nie budżet. Dwadzieścia leadów w miesiącu obsłuży agent pracujący sam, sześćdziesiąt wymaga asystenta do umawiania spotkań.
Reklamacje zgłaszaj od razu. Nie zgłaszaj natomiast tego, że klient wybrał tańszą ofertę. Żaden dostawca nie zdejmie z agenta ryzyka sprzedaży, a ten, który to obiecuje, sprzedaje coś innego, niż zapowiada.
Kiedy kupowanie leadów ubezpieczeniowych się nie opłaca
- Nie masz czasu oddzwonić tego samego dnia, bo ubezpieczenia są Twoim zajęciem wieczornym. Lead zestarzeje się w skrzynce, a zapłacisz za niego tyle samo.
- Prowizja z Twojej linii produktowej jest niższa niż koszt pozyskania klienta z rachunku wyżej. Problem jest wtedy w produkcie, nie w leadzie.
- Masz więcej poleceń, niż jesteś w stanie obsłużyć. Kupowanie leadów to wtedy płacenie za kolejkę, której nie rozładujesz.
Jeśli wolisz własny kanał zamiast gotowych leadów, w usłudze pozyskiwania klientów na ubezpieczenia prowadzimy dla Ciebie kampanie w Google, na Facebooku i Instagramie, a każdy lead z kampanii trafia tylko do Ciebie. Ceny obu dróg są w cenniku.
Sprawdź leady ubezpieczeniowe w swoim województwie
Wybierz branżę ubezpieczenia i województwo. Jeśli w Twoim regionie nie ma teraz leadów w sprzedaży, zostaw adres, a napiszemy, gdy pojawi się pierwszy.