Przejdź do treści
Leady
Branże · 5 min. czytania

Zlecenia transportowe do 3,5 tony cennik i próg opłacalności kursu

Nie istnieje jeden cennik zleceń transportowych do 3,5 tony, bo stawka za kilometr zależy od spalania, kosztu kierowcy, raty za pojazd i tego, ile pustych kilometrów przejeżdżasz na danej trasie. Istnieje za to prosty rachunek, który pokazuje, poniżej jakiej ceny kurs dokłada do firmy. Ten tekst rozpisuje go krok po kroku i pokazuje, gdzie przewoźnicy najczęściej się mylą.

Spedytor przy rampach załadunkowych w centrum logistycznym

Dlaczego nie ma jednego cennika transportu busem

Stawka za kilometr w transporcie do 3,5 tony potrafi się różnić między firmami nawet dwukrotnie i nie znaczy to, że któraś się myli. Dwie firmy z tym samym busem mają inne koszty, bo jedna spłaca leasing, a druga jeździ pojazdem po wykupie, jedna zatrudnia kierowcę, a w drugiej jeździ właściciel.

Do tego dochodzi struktura trasy. Kurs w jedną stronę z pustym powrotem i kurs z ładunkiem w obie strony to przy tej samej liczbie kilometrów dwa zupełnie różne wyniki finansowe.

Nie podajemy tu średnich stawek rynkowych za kilometr. Zmieniają się z ceną paliwa i różnią między województwami i rodzajami ładunku. Zamiast tego pokazujemy metodę na liczbach umownych, które podmieniasz na własne.

Co musi pokryć stawka za kilometr

Zanim policzysz cenę, wypisz wszystko, co kosztuje Cię jeden kilometr. Większość przewoźników pamięta o paliwie i kierowcy, a zapomina o pozycjach z dolnej części tabeli, które w skali roku potrafią zjeść całą marżę.

Pozycja kosztowaCharakterCzęsty błąd w liczeniu
Paliwo zmienny, na kilometr spalanie katalogowe zamiast realnego
Kierowca stały albo na kurs pomijany, gdy jeździ właściciel
Rata leasingu albo amortyzacja stały miesięczny nierozbijana na kilometry
Ubezpieczenia OC, AC i OCP stały roczny pamiętane tylko w miesiącu opłaty
Serwis, opony, płyny zmienny, odroczony liczony dopiero po awarii
Opłaty drogowe i parkingi zmienny, na trasę niedoszacowane za granicą
Księgowość, telefon, giełda ładunków stały miesięczny traktowane jako koszt firmy, nie kursu
Puste kilometry zmienny, na trasę nieliczone w ogóle
Przestoje na załadunku zmienny, na trasę nieliczone w ogóle

Dwie ostatnie pozycje są najważniejsze. Przestój na rampie nie daje kilometrów, ale kosztuje czas kierowcy i zabiera okno, w którym wziąłbyś inny kurs. Jeśli jeździsz sam, wpisz sobie stawkę godzinową mimo wszystko. Praca właściciela też kosztuje, a ukryta w zerze pozwala przez rok wozić bez zysku i tego nie zauważyć.

Jak policzyć własną stawkę za kilometr w pięciu krokach

Rachunek robisz raz na kwartał w arkuszu i zajmuje kwadrans. Liczby poniżej są umowne i pokazują tylko kolejność działań.

  • Krok pierwszy. Zsumuj koszty stałe miesiąca: ratę za pojazd, ubezpieczenia podzielone na dwanaście, księgowość, telefon, abonamenty. Przyjmijmy 4 000 zł.
  • Krok drugi. Sprawdź, ile kilometrów przejechałeś w poprzednim miesiącu według licznika. Przyjmijmy 8 000 km. Koszt stały na kilometr to 0,50 zł.
  • Krok trzeci. Policz koszt zmienny na kilometr. Przy spalaniu 11 litrów na sto kilometrów i paliwie po 6 zł samo paliwo to 0,66 zł. Doliczmy 0,15 zł na serwis i opony, razem 0,81 zł.
  • Krok czwarty. Dolicz kierowcę. Przy koszcie całkowitym 7 000 zł i 8 000 km miesięcznie to 0,88 zł na kilometr.
  • Krok piąty. Zsumuj: 0,50 plus 0,81 plus 0,88 daje 2,19 zł kosztu własnego na kilometr.

Poniżej tej liczby każdy kurs dokłada do firmy, a marża zaczyna się dopiero powyżej. To Twoje dno, nie Twoja cena.

Puste kilometry zjadają marżę po cichu

Koszt liczony na kilometr z ładunkiem jest zbyt optymistyczny, jeśli połowę trasy wracasz pusty. Kurs na 300 kilometrów z pustym powrotem to 600 kilometrów kosztu i 300 kilometrów przychodu.

Przy wycenie licz kilometry od bazy do bazy, a nie od załadunku do rozładunku. Jeśli masz realną szansę na ładunek powrotny, odejmij część powrotu. Jeśli nie masz, wliczasz go w całości.

W naszym rachunku, przy 2,19 zł na kilometr, kurs 300 kilometrów z pustym powrotem kosztuje około 1 314 zł. Stawka 4 zł za kilometr z ładunkiem daje 1 200 zł, czyli stratę. Ta sama stawka przy ładunku w obie strony daje 2 400 zł i wygląda zupełnie inaczej. Dlatego przewoźnicy, którzy trzymają marżę, wyceniają dobę pracy pojazdu, a nie pojedynczy kurs.

Kiedy odmówić kursu

Mając policzony koszt własny, decyzja przestaje być kwestią wyczucia. Odmawiasz, gdy stawka po uwzględnieniu pustych kilometrów i przestoju nie przekracza kosztu własnego. Zwykle także wtedy, gdy przekracza go o niewiele, bo taki margines zjada pierwsza awaria.

Wyjątek jest jeden: pojazd i tak jedzie w tamtą stronę pusty. Wtedy porównujesz stawkę z kosztem zmiennym, bo stałe poniesiesz niezależnie od ładunku. Ten wyjątek łatwo naciągnąć przy każdym kursie, więc zapisz go jako regułę.

Dlaczego stawki z giełdy ładunków nie są Twoim cennikiem

Ładunek wystawiony na giełdzie transportowej ma stawkę ustaloną przez spedytora, który wliczył już swoją marżę, i trafia do wszystkich przewoźników naraz. Ta cena nie jest ceną rynkową przewozu, tylko ceną, za jaką ktoś próbuje przewóz podzlecić.

Licytacja w dół działa najmocniej wtedy, gdy najbardziej boli, czyli w pustym tygodniu, kiedy weźmiesz prawie każdą stawkę, żeby pojazd nie stał. Stąd typowy rok małej firmy transportowej, w którym miesiące z pełnym grafikiem i miesiące z zyskiem to nie te same miesiące.

Jak dojść do zleceń, w których cenę podajesz Ty

Masz trzy dźwignie: obniżyć koszt własny, podnieść stawkę albo zmienić źródło zleceń na takie, w którym cenę podajesz sam. Trzecia to rozmowa bezpośrednio z załadowcą, czyli producentem, dystrybutorem albo sklepem internetowym, który szuka przewoźnika na powtarzalne kursy. Wtedy rozmowa dotyczy dostępności taboru i terminowości, a nie tego, czy zejdziesz o kolejne grosze.

Do takich załadowców dochodzisz na dwa sposoby. W usłudze pozyskiwania klientów w transporcie prowadzimy dla Ciebie cold mailing, cold calling i LinkedIn do firm, które wysyłają towar w Twoim regionie. W giełdzie leadów kupujesz pakiet zapytań od firm szukających przewoźnika, każde ze zgodą na kontakt. Jak wyglądają takie zapytania, opisujemy na stronie o stałych zleceniach transportowych.

Rachunek jest ten sam co wyżej. W pakiecie Wzrost lead kosztuje 69 zł. Przy jednej współpracy na dwadzieścia rozmów pozyskanie załadowcy kosztuje 1 380 zł. Przy kilku kursach tygodniowo zwraca się szybko, przy pojedynczych kursach miejskich nie domyka się wcale. Warunki dla branży są na stronie o giełdzie zleceń transportowych, a ceny w cenniku.

Zacznij od jednej rzeczy: policz koszt własny na kilometr i zapisz go przy telefonie. Przewoźnik, który zna tę liczbę, przestaje negocjować emocjami i odmawia kursów, które i tak by go kosztowały.

Zobacz zapytania od załadowców w swoim regionie

Wybierz branżę transport i logistyka oraz województwo. Karty pokazują trasę, termin i rodzaj ładunku, a dane kontaktowe odblokowujesz pakietem.

Branże 7 min. czytania

Reklama gabinetu psychologicznego policzona na koszcie jednego nowego pacjenta

Reklama gabinetu psychologicznego przy budżecie 2 000 zł może w modelu planera przynieść około 26 zgłoszeń i 8 nowych pacjentów miesięcznie. To jawne założenia, a nie wyniki kampanii ani obietnica zapisów. Koszt pozyskania pacjenta wynosi w tym przykładzie około 250 zł z budżetu i około 500 zł z prowadzeniem kampanii w abonamencie Kanał. Zacznij od Google Ads na swoje miasto, sprawdzając status prawny gabinetu i podając rzeczowo kwalifikacje, zakres konsultacji oraz dostępne terminy.

Czytaj dalej
Branże 7 min. czytania

Reklama firmy instalacyjnej policzona na koszcie jednej instalacji w nowym domu

Reklama firmy instalacyjnej zwraca się wtedy, gdy przyprowadza zlecenie na cały zakres instalacji: ogrzewanie, wodę i kanalizację, często też wentylację z rekuperacją, w domu, który właśnie stanął w stanie surowym. Takie zlecenie jest wielokrotnie większe niż naprawa kranu i inwestor zbiera na nie oferty z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, więc ma czas porównać wykonawców. Na jawnych założeniach naszego planera 2 500 zł budżetu w śląskim daje około 34 zapytań i 5 podpisanych instalacji w miesiącu, czyli około 900 zł za zlecenie razem z prowadzeniem kampanii.

Czytaj dalej
Branże 6 min. czytania

Reklama montażu klimatyzacji i reklama serwisu klimatyzacji policzona na koszcie jednego zlecenia

Reklama montażu klimatyzacji zwraca się wtedy, gdy liczysz ją kosztem jednego podpisanego montażu, a nie liczbą telefonów w pierwszym upalnym tygodniu. Najlepiej zarabiają dwa rodzaje zleceń: montaż w kilku pomieszczeniach domu albo mieszkania, zamówiony z wyprzedzeniem przed latem, oraz roczna umowa serwisowa z biurem, sklepem albo wspólnotą. Na jawnych założeniach naszego planera 2 000 zł budżetu w wielkopolskim daje około 27 zapytań i 5 montaży w miesiącu, czyli około 800 zł za montaż razem z prowadzeniem kampanii.

Czytaj dalej

Policz, ile leadów da Twój budżet

Cztery pola i masz lejek z kosztem leada, kanałami i prognozą na trzy miesiące.