Co wolno w reklamie gabinetu fizjoterapii
Od nowelizacji ustawy o działalności leczniczej z 2018 roku fizjoterapeuta może prowadzić praktykę zawodową wpisaną do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą: indywidualną albo grupową. Tym samym gabinet fizjoterapii podlega art. 14 tej ustawy. Podmiot może podawać do publicznej wiadomości informacje o zakresie i rodzajach świadczeń, ale ich treść i forma nie mogą mieć cech reklamy. Kampania w internecie jest więc dozwolona, tylko jej tekst musi informować, a nie zachwalać.
| Wolno | Nie wolno |
|---|---|
| zakres terapii, na przykład terapia manualna, rehabilitacja po endoprotezie, fizjoterapia uroginekologiczna | określenia „najlepszy fizjoterapeuta w mieście”, „najskuteczniejsza metoda” |
| adres, godziny, dojazd, wolne terminy w tym tygodniu | obietnice efektu, na przykład „koniec bólu pleców po 3 wizytach” |
| cennik wizyt jako informacja | promocje typu „pakiet 10 zabiegów minus 25 procent do piątku” |
| tytuł zawodowy, specjalizacja, ukończone kursy podane rzeczowo | porównywanie się z innymi gabinetami |
| informacja o wizytach domowych i fakturze dla firm | zachęty w rodzaju „zapisz się, zanim skończą się miejsca” |
Ta granica wpływa na całą kampanię, ale nie zabiera jej skuteczności. Osoba z bólem kolana nie szuka haseł, tylko terapii, miejsca i terminu. Kampania, która podaje te trzy rzeczy, wygrywa kliknięcie z poradnikiem i z gabinetem, który pisze o sobie przymiotnikami.
Kim są pacjenci, na których reklama fizjoterapeuty zarabia
Fizjoterapia w ramach NFZ ma długie kolejki, więc prywatny gabinet żyje z pacjentów, którzy chcą zacząć terapię w tym tygodniu i zapłacić za wizytę. Reklama trafia do kilku grup i każda szuka inaczej.
| Pacjent | Jak szuka | Ile wizyt zwykle | Najlepszy kanał |
|---|---|---|---|
| ból kręgosłupa u osoby pracującej przy biurku | „fizjoterapeuta ból pleców” i dzielnica | kilka wizyt plus ćwiczenia | Google Ads |
| rehabilitacja po zabiegu ortopedycznym | nazwa zabiegu i „rehabilitacja” | seria przez kilka tygodni | Google Ads, polecenia lekarza |
| sportowiec amator po urazie | „fizjoterapia sportowa” i miasto | kilka wizyt w krótkim czasie | Google Ads, Meta |
| kobieta w ciąży albo po porodzie | „fizjoterapia uroginekologiczna” i miasto | seria wizyt | Google Ads, Meta |
| rodzic z dzieckiem z wadą postawy | „fizjoterapia dziecięca” i dzielnica | długa terapia | Meta, polecenia |
| firma kupująca wizyty dla pracowników | kontakt bezpośredni, zapytanie ofertowe | umowa na miesiące | wiadomość do firm, LinkedIn |
Z tej tabeli wynika najważniejsza decyzja: reklamuj terapie, które kończą się serią wizyt, a nie pojedynczym masażem. Pacjent po endoprotezie albo z przewlekłym bólem pleców wraca kilka razy i poleca gabinet znajomym, więc zwraca koszt kampanii. Jednorazowa wizyta prawie nigdy.
Gdzie reklamować gabinet fizjoterapii i za co płacisz
| Kanał | Za co płacisz | Kto przychodzi | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Google Ads | za kliknięcie | pacjent, który dziś szuka terapii w swojej dzielnicy | najgorętsze zgłoszenia, kampanię ograniczasz do kilku kilometrów |
| Wizytówka w Mapach Google | bez opłaty za kliknięcie | pacjent porównujący gabinety na mapie | godziny, zdjęcia sali i opinie decydują o telefonie |
| Meta Ads | za wyświetlenia albo kliknięcia | mieszkańcy okolicy, rodzice, kobiety po porodzie | dobre przy terapiach odkładanych, słabe przy ostrym bólu |
| SEO | za treść i czas | pacjent szukający konkretnej terapii | wyniki po kilku miesiącach, potem najtańszy pacjent |
| Katalogi i serwisy rezerwacji | abonament albo prowizja | pacjent, który porównuje terminy | zależnie od serwisu |
| Współpraca z ortopedami | nic poza dobrą komunikacją | pacjent skierowany po zabiegu | najcenniejsze serie wizyt |
Część pacjentów zaczyna od katalogu fizjoterapeutów z jawnego rejestru zawodu, gdzie sprawdza, czy osoba ma prawo wykonywania zawodu i jaką specjalizację, a dopiero potem dzwoni do gabinetu. Kompletny profil w takim miejscu działa jak dodatkowa wizytówka, ale nie zastąpi kampanii, bo nie decydujesz, komu i kiedy się wyświetla.
Przy budżecie do 2 000 zł zacznij od Google i jednej grupy terapii z serią wizyt. Meta dołóż, gdy masz terapie, które pacjenci odkładają, na przykład fizjoterapię dziecięcą przed nowym rokiem szkolnym.
Ile kosztuje reklama fizjoterapeuty policzona w 4 krokach
Poniżej przykład na jawnych założeniach planera dla branży medycyna i uroda w województwie dolnośląskim. To nie są średnie rynkowe, tylko punkt startu do podmiany na Twoje liczby.
- Budżet reklamowy 2 000 zł miesięcznie przy około 4,20 zł za kliknięcie daje około 476 kliknięć.
- Przy 6 procentach kliknięć zakończonych telefonem albo formularzem to około 29 zgłoszeń, czyli jedno zgłoszenie kosztuje około 69 zł.
- Przy 25 procentach zgłoszeń zakończonych pierwszą wizytą to 7 nowych pacjentów, czyli około 286 zł za pacjenta z samego budżetu, a około 570 zł z prowadzeniem kampanii w planie Kanał (1 990 zł).
- Przyjmij 1 500 zł przychodu z pacjenta, czyli około dziesięciu wizyt po 150 zł w serii terapii i kontrolach w ciągu roku. Siedmiu pacjentów to około 10 500 zł przychodu z miesiąca reklamy.
Ten rachunek pokazuje, gdzie gabinet zarabia na reklamie. Pacjent, który przyjdzie raz na masaż relaksacyjny, nie zwróci kosztu kliknięć. Pacjent, któremu na pierwszej wizycie ułożysz plan terapii na sześć tygodni i umówisz kolejne terminy, zwraca go kilkukrotnie. Dlatego kampanię mierz liczbą pacjentów z planem terapii, a nie liczbą telefonów.
Przykładowa treść reklamy fizjoterapeuty zgodna z przepisami
Trzy teksty w formie informacji. Podmień terapię, dzielnicę i terminy.
- „Rehabilitacja po endoprotezie stawu biodrowego i kolanowego, Wrocław Krzyki. Terminy w tym tygodniu, wizyty także po 18, cennik na stronie.”
- „Fizjoterapia uroginekologiczna w ciąży i po porodzie, Wrocław Śródmieście. Pierwsza wizyta z badaniem i planem terapii.”
- „Fizjoterapia dla pracowników firm. Wizyty w gabinecie albo w biurze, rozliczenie fakturą VAT co miesiąc.”
Żaden z tych tekstów nie mówi, że gabinet jest lepszy od innych, nie obiecuje efektu i nie straszy końcem promocji. Każdy podaje świadczenie, miejsce i powód do kontaktu: termin, zakres pierwszej wizyty albo formę rozliczenia.
Co dzieje się po kliknięciu w reklamę gabinetu fizjoterapii
Większa część kosztu reklamy przepada po kliknięciu, a nie przed nim. Trzy rzeczy podnoszą skuteczność bez dokładania budżetu.
- Ktoś odbiera telefon w godzinach kampanii, a formularz ma odpowiedź tego samego dnia. Pacjent z bólem dzwoni do kolejnego gabinetu po kilku minutach.
- Strona terapii ma cennik, godziny, dojazd i opis pierwszej wizyty. Pacjent nie musi dzwonić z pytaniem, ile to kosztuje.
- Formularz pyta tylko o imię, telefon, rodzaj terapii i preferowany termin. Opis dolegliwości to dane o zdrowiu, więc zbierasz go dopiero na wizycie, a zasady przetwarzania danych z formularzy opisujemy na stronie o bezpieczeństwie i RODO.
Ten sam sposób liczenia kosztu pacjenta pokazujemy w tekście o tym, ile kosztuje reklama gabinetu stomatologicznego, gdzie obowiązuje ten sam art. 14. Gabinety, które łączą fizjoterapię z treningiem medycznym, znajdą rachunek dla zajęć grupowych na stronie o reklamie siłowni.
Kiedy reklama gabinetu fizjoterapii się nie zwróci
Nie uruchamiaj płatnej kampanii, gdy kalendarz jest pełny na trzy tygodnie do przodu, gdy nikt nie odbiera telefonu w godzinach emisji albo gdy kampania miałaby sprzedawać pojedyncze masaże bez dalszej terapii. Nie zwróci się też reklama oparta na rabatach i superlatywach, bo poza ryzykiem zawodowym przyciąga pacjentów, którzy przyszli po promocję. W każdym innym przypadku zacznij od jednej grupy terapii w Google i po trzech miesiącach porównaj koszt pacjenta z jego przychodem z roku. Jeśli wolisz zlecić całość, opisaliśmy, jak prowadzimy pozyskiwanie klientów na usługi, a pełne ceny planów są w cenniku.
Policz koszt pacjenta dla swojego gabinetu fizjoterapii
Wpisz budżet i średni przychód z pacjenta w ciągu roku. Planer pokaże lejek od kliknięć do pierwszych wizyt i zaproponuje podział budżetu między kanały.