Przejdź do treści
Leady

Reklama siłowni i reklama klubu fitness, która zapełnia karnety z Twojej okolicy

Reklamę siłowni prowadzimy za Ciebie jako kampanię na zapisy na trening próbny albo pierwsze wejście, kierowaną tylko do ludzi, którzy mieszkają albo pracują kilka minut od klubu. Zapis z imieniem, telefonem i preferowaną godziną trafia tylko do Ciebie w dniu zgłoszenia, a recepcja zamienia go w karnet. Płacisz abonament od 1 990 zł netto miesięcznie, a budżet reklamowy idzie bezpośrednio do platform. Na jawnych założeniach planera 2 000 zł budżetu w małopolskim daje około 28 zapisów i 7 nowych członków w miesiącu.

Kobieta przegląda reklamę z formularzem w mediach społecznościowych

Dla jakich siłowni i klubów fitness

Człowiek wybiera siłownię prawie zawsze po odległości od domu albo pracy. Dlatego reklama klubu fitness nie ma przekonać całego miasta, tylko kilka tysięcy osób z dzielnicy, że warto przyjść na pierwsze wejście właśnie do Ciebie. Sposób prowadzenia kampanii zależy od tego, jaki masz klub.

01

Siłownia osiedlowa

Jedna sala, otwarta od rana do nocy albo całą dobę, karnet bez umowy na rok. Konkurujesz z siecią, która ma klub dwa przystanki dalej. Wygrywasz bliskością, godzinami i atmosferą, więc kampania pokazuje się w promieniu dwóch, trzech kilometrów i prowadzi do zapisu na darmowe pierwsze wejście albo trening z instruktorem.

02

Klub fitness z zajęciami grupowymi

Grafik zajęć, kilka sal i instruktorzy, a klient często przychodzi na konkretne zajęcia, a nie na samą salę. Reklama sprzedaje wtedy zajęcia: pilates, zdrowy kręgosłup, cross, joga, i zbiera zapisy na pierwsze zajęcia w konkretny dzień.

03

Studio treningu personalnego

Mała przestrzeń, kilku trenerów i wysoka cena pakietu. Tu jeden nowy klient jest wart tyle, co kilku członków siłowni osiedlowej, więc opłaca się droższe kliknięcie i formularz z celem treningowym, dostępnymi godzinami i doświadczeniem.

04

Box i kluby sportów walki

Społeczność, treningi o stałych godzinach i grupy początkujących startujące co kilka tygodni. Kampania zbiera zapisy do najbliższej grupy startowej, a nie ogólne zainteresowanie.

Gdzie reklamować siłownię

W siłowni najwięcej zapisów daje reklama w mediach społecznościowych kierowana na okolicę, bo większość ludzi nie szuka siłowni codziennie, tylko podejmuje decyzję, gdy zobaczy konkretną ofertę blisko domu. Wyszukiwarka łapie tych, którzy już zdecydowali i porównują kluby.

KanałKogo łapieKiedy pierwsze zapisyKiedy ma sens
Meta Ads, promień wokół klubu mieszkańców okolicy, którzy myślą o treningu, ale jeszcze nie szukają po kilku dniach zawsze, to główny kanał siłowni
Google Ads osobę, która wpisuje „siłownia” z nazwą dzielnicy i porównuje kluby po kilku dniach gdy w okolicy jest kilka klubów do wyboru
Wizytówka w Mapach Google osobę sprawdzającą godziny, zdjęcia i opinie przed wizytą od razu, jeśli masz opinie zawsze, opinie decydują o pierwszym wejściu
TikTok Ads młodsze osoby, które reagują na krótkie wideo z sali i zajęć po 2 do 3 tygodniach w klubach z zajęciami i młodszą grupą klientów
SEO osobę szukającą konkretnych zajęć albo treningu w mieście po 3 do 6 miesiącach gdy masz zajęcia, których nie ma konkurencja
Firmy z okolicy pracowników biur w promieniu dojazdu po rozmowach z działami kadr gdy klub stoi przy biurowcach

Najdroższy błąd w reklamie siłowni to kampania „na całe miasto” z hasłem o zdrowym stylu życia. Ładnie wygląda, ale płacisz za wyświetlenia ludzi, którzy nigdy nie przyjadą przez pół miasta, a reklama nie daje konkretnego powodu, żeby zapisać się dziś. Kampania z promieniem dojazdu, godzinami otwarcia i jednym zaproszeniem na pierwsze wejście kosztuje mniej za zapis i daje ludzi, którzy naprawdę przyjdą.

Trening próbny czy karnet w reklamie klubu fitness

Reklama, która sprzedaje od razu karnet roczny, zbiera mało zapisów, bo człowiek nie wie jeszcze, czy w klubie mu się spodoba. Reklama z zaproszeniem na trening próbny, pierwsze wejście albo pierwsze zajęcia zbiera ich kilka razy więcej, a decyzję o karnecie przenosi tam, gdzie jest najłatwiejsza, czyli do recepcji po treningu.

Dlatego kampania prowadzi do krótkiego formularza: imię, telefon, preferowany dzień i godzina, cel treningowy. Recepcja dzwoni tego samego dnia, umawia wejście i wita gościa z imienia. Gość, który przyszedł na umówioną godzinę i dostał krótkie oprowadzenie po sali, kupuje karnet znacznie częściej niż ktoś, kto wszedł anonimowo z ulotką.

Promocje cenowe zostawiamy na wyraźne okazje, na przykład brak opłaty wpisowej w styczniu. Stała obniżka w reklamie uczy ludzi, że w klubie zawsze jest taniej, i ściąga klientów, którzy odejdą po pierwszym miesiącu.

Jak prowadzimy reklamę siłowni

  1. Wpisujesz w planerze budżet i średni przychód z jednego członka, a planer pokazuje lejek od kliknięć do nowych karnetów.

  2. Wypełniasz wycenę: adres klubu i promień dojazdu, godziny otwarcia, zajęcia i usługi, które chcesz zapełnić, oraz to, czego nie oferujesz.

  3. Budujemy stronę docelową z cennikiem karnetów, zdjęciami sali, grafikiem zajęć i formularzem zapisu na pierwsze wejście.

  4. Uruchamiamy kampanię w Meta na okolicę klubu i, jeśli w dzielnicy jest kilka siłowni, kampanię w Google na frazy z nazwą dzielnicy.

  5. Zapisy z formularza trafiają do Ciebie e-mailem w dniu zgłoszenia, razem z wybraną godziną i celem treningowym.

  6. Co miesiąc dostajesz raport: ile zapisów, z którego kanału, ile kosztował jeden zapis i ile osób kupiło karnet według Twojej recepcji.

Ile kosztuje reklama siłowni

Koszt nowego członka liczysz z trzech liczb: ceny kliknięcia, odsetka kliknięć zakończonych zapisem i odsetka zapisów, które kończą się karnetem. Poniżej przykład na jawnych założeniach planera dla branży medycyna i uroda, do której zaliczamy też fitness, w województwie małopolskim, przy przychodzie 1 200 zł z jednego członka. Podmień je na swoje. Lejek obok nie wlicza abonamentu, lista pod tekstem wlicza.

Najważniejsza liczba w tym rachunku to nie koszt kliknięcia, tylko to, jak długo nowy członek zostaje w klubie. Jeśli połowa osób rezygnuje po pierwszym miesiącu, koszt reklamy się nie zwróci, niezależnie od tego, jak tanie były zapisy. Dlatego w planerze wpisz przychód z całego okresu, w którym typowy członek u Ciebie trenuje, a nie cenę jednego karnetu.

  • Budżet reklamowy 2 000 zł miesięcznie przy około 4,30 zł za kliknięcie daje około 460 kliknięć.
  • Przy 6 procentach kliknięć zakończonych zapisem to około 28 zapisów w miesiącu, czyli jeden zapis kosztuje około 71 zł.
  • Przy 25 procentach zapisów zakończonych karnetem to 7 nowych członków miesięcznie, około 290 zł za członka z samego budżetu.
  • Z abonamentem Kanał (1 990 zł) pełny koszt jednego nowego członka wychodzi około 570 zł.
  • Przy 1 200 zł przychodu z członka, na przykład karnecie za 150 zł przez osiem miesięcy, siedmiu nowych członków to około 8 400 zł przychodu z miesiąca reklamy.

Ceny reklamy siłowni i klubu fitness

Większość siłowni zaczyna od planu Kanał z kampanią Meta na okolicę jednego klubu. Kluby z kilkoma lokalizacjami albo z bogatym grafikiem zajęć wybierają Multikanał, żeby dołożyć Google i TikTok. Ceny netto, faktura VAT, budżet reklamowy płacisz osobno.

PlanMiesięcznieRocznie, za miesiącCo dostajesz
Kanał 1 990 zł 995 zł 1 kanał, 1 województwo, strona docelowa z szablonu, raport miesięczny
Multikanał 3 990 zł 1 995 zł do 3 kanałów, do 3 województw, dedykowana strona docelowa, raport co 2 tygodnie
Pełny lejek 7 990 zł 3 995 zł wszystkie 7 kanałów, cała Polska, do 3 stron docelowych, dedykowany opiekun

Sieć z klubami w kilku miastach rozlicza się w planie Pełny lejek albo Enterprise, z osobną kampanią i budżetem na każdą lokalizację. Pełne zestawienie planów jest w cenniku.

Kiedy ludzie zapisują się na siłownię

Siłownia ma najwyraźniejszy sezon ze wszystkich usług lokalnych. Pierwszy szczyt to styczeń, kiedy ludzie realizują noworoczne postanowienia. Drugi to wrzesień, po wakacjach i powrocie do biur. Trzeci, mniejszy, wypada wiosną, kiedy ludzie myślą o lecie. Lipiec i sierpień są zwykle najsłabsze, a część członków zawiesza karnety.

Kampanię na styczeń uruchamiamy w połowie grudnia, a na wrzesień pod koniec sierpnia, bo pierwsze dni idą na naukę algorytmu, a ludzie podejmują decyzję kilka dni przed pierwszym treningiem. Latem budżet przesuwamy na zajęcia, które w tym czasie mają popyt, na przykład treningi na świeżym powietrzu albo przygotowanie do sezonu narciarskiego.

Co robi klub, który zamienia zapisy w karnety

Najwięcej pieniędzy w reklamie siłowni przepada nie przy kliknięciu, tylko między zapisem a pierwszym treningiem. Trzy rzeczy podnoszą skuteczność bez dokładania budżetu.

Te same zasady stosujemy w innych usługach dla osób prywatnych, na przykład w reklamie szkoły językowej, gdzie kurs też zaczyna się od lekcji próbnej. Wszystkie branże usługowe opisujemy na stronie o pozyskiwaniu klientów na usługi.

  • Recepcja dzwoni do każdego zapisanego tego samego dnia i umawia konkretną godzinę. Zapis bez telefonu w ciągu doby to w większości osoba, która już nie przyjdzie.
  • Na pierwszym wejściu gość dostaje kilka minut instruktora i jasną propozycję karnetu, bez długiej umowy na start.
  • Po pierwszym miesiącu klub pyta nowego członka, jak mu idzie, i prosi o opinię w Mapach Google. Każda opinia obniża koszt kolejnego zapisu.

Czego nie obiecujemy

  • Nie sprzedajemy bazy numerów ani list mieszkańców. Zapisy pochodzą od osób, które same wypełniły formularz na stronie Twojej kampanii.
  • Nie gwarantujemy liczby karnetów. Odpowiadamy za zapisy i ich koszt, a karnet sprzedaje Twoja recepcja.
  • Nie prowadzimy reklam z obietnicą efektu w określonym czasie, na przykład „minus 10 kilogramów w miesiąc”. Takie hasła łamią zasady platform reklamowych i ściągają ludzi, którzy rezygnują po pierwszym rozczarowaniu.
  • Nie zbieramy w formularzu danych o zdrowiu ani wadze. Zasady przetwarzania danych z formularzy opisujemy na stronie o bezpieczeństwie i RODO.

Pytania właścicieli siłowni i klubów fitness

Jak zareklamować siłownię?

Najskuteczniej kampanią w Meta kierowaną na promień dwóch, trzech kilometrów wokół klubu, z zaproszeniem na trening próbny i krótkim formularzem zapisu. Do tego wizytówka w Mapach Google z opiniami i zdjęciami sali oraz kampania w Google na frazy z nazwą dzielnicy, jeśli w okolicy jest kilka klubów.

Ile kosztuje reklama siłowni?

Siłownia osiedlowa zaczyna zwykle od 1 500 do 3 000 zł budżetu reklamowego miesięcznie, płaconego bezpośrednio platformom. Do tego dochodzi prowadzenie kampanii, u nas od 1 990 zł netto miesięcznie albo 995 zł w planie rocznym. W przykładzie z planera jeden nowy członek kosztuje około 570 zł razem z abonamentem.

Jak pozyskać klientów na siłownię?

Zapraszaj na pierwsze wejście zamiast od razu sprzedawać karnet, pokazuj reklamę tylko ludziom z okolicy i dzwoń do każdego zapisanego tego samego dnia. Polecenia obecnych członków są najtańsze, ale nie dają przewidywalnej liczby nowych osób, a kampania daje ją co miesiąc.

Czy reklama na Facebooku działa dla siłowni?

Tak, to zwykle najlepszy kanał siłowni, bo pozwala pokazać salę i zajęcia ludziom z najbliższej okolicy, zanim sami zaczną szukać. Działa pod warunkiem, że reklama ma konkretne zaproszenie i prowadzi do formularza, a nie tylko do profilu klubu z prośbą o polubienie.

Kiedy najlepiej reklamować klub fitness?

Przed szczytami zapisów, czyli od połowy grudnia na styczeń i od końca sierpnia na wrzesień, z mniejszą kampanią wiosną. Latem lepiej reklamować pojedyncze zajęcia albo krótkie pakiety niż karnety długoterminowe.

Czy zapisy z kampanii dostaje ktoś jeszcze?

Nie. Kampanie prowadzimy dla Twojego klubu, a formularz na stronie docelowej wysyła zapis tylko do Ciebie. Nie odsprzedajemy tych kontaktów innym siłowniom ani nie dodajemy ich do giełdy leadów.

Policz, ile leadów da Twój budżet

Cztery pola i masz lejek z kosztem leada, kanałami i prognozą na trzy miesiące.