Przejdź do treści
Leady
Branże · 6 min. czytania

Reklama przedszkola prywatnego i reklama żłobka policzona na koszcie jednego zapisu

Reklama przedszkola zwraca się wtedy, gdy liczysz ją kosztem jednego zapisanego dziecka, a nie liczbą polubień. Rodzic szuka placówki w promieniu kilku kilometrów od domu albo pracy, więc wygrywa kampania w Google na dzielnicę, wizytówka w Mapach z opiniami i formularz, który umawia wizytę w placówce. Na jawnych założeniach naszego planera 2 000 zł budżetu w mazowieckim daje około 29 zgłoszeń rodziców i 4 zapisy w miesiącu, czyli około 1 000 zł za zapis razem z prowadzeniem kampanii, przy czesnym, które wraca przez cały rok.

Dyrektorka przedszkola oprowadza rodziców po sali podczas dnia otwartego

Dla kogo reklama przedszkola prywatnego ma sens

Wolne miejsce w grupie kosztuje tyle samo co zajęte: nauczycielka, sala i czynsz są opłacone. Reklama ma sens wtedy, gdy wiesz, których miejsc brakuje i ile jest warte każde z nich. Poniżej sześć sytuacji, w których właściciele placówek pytają o kampanię.

Sytuacja placówkiKogo szukaszCzy reklamowaćDlaczego
nowe przedszkole przed otwarciem rodziców z osiedla, którzy jeszcze nie wybrali tak, 3 do 4 miesięcy przed startem grupy trzeba zapełnić przed pierwszym dniem
wolne miejsca w grupie 3-latków rodziców dzieci kończących żłobek tak, od stycznia do kwietnia wtedy zapada większość decyzji na wrzesień
żłobek z wolnymi miejscami rodziców wracających do pracy tak, przez cały rok powroty z urlopu rodzicielskiego nie mają sezonu
przedszkole językowe albo z określoną pedagogiką rodziców, którzy szukają konkretnego profilu tak, w wyszukiwarce na nazwę profilu i miasto mało konkurentów, rodzic dojedzie dalej
placówka z listą rezerwową nikogo nie budżet lepiej wydać na jakość i polecenia
pojedyncze miejsce zwolnione w ciągu roku rodziny po przeprowadzce tylko wizytówka i ogłoszenie kampania na jedno miejsce się nie rozpędzi

Reklama żłobka różni się od reklamy przedszkola terminem. Żłobek zapisuje przez cały rok, bo rodzice wracają do pracy w różnych miesiącach, więc kampania może działać stale z małym budżetem. Przedszkole ma wyraźny szczyt od stycznia do kwietnia i drugi, mniejszy, w sierpniu.

Gdzie reklamować przedszkole i za co płacisz

Rodzic wybiera z trzech, czterech placówek w zasięgu dojazdu. Kanały dobierasz tak, żeby znaleźć się na tej krótkiej liście, a potem doprowadzić do wizyty.

KanałKogo łapieZa co płaciszKiedy ma sens
Google Ads rodzica, który wpisuje „przedszkole” i dzielnicę albo „żłobek” i miasto kliknięcie zawsze, najgorętsze zgłoszenia
Wizytówka w Mapach Google rodzica porównującego placówki w okolicy nic, poza czasem na opinie i zdjęcia zawsze, to pierwszy ekran wyników
Meta Ads rodziców małych dzieci w promieniu 3 do 5 km wyświetlenia albo zgłoszenia z formularza dzień otwarty, nowa placówka, nowa grupa
Grupy osiedlowe i polecenia rodziców sąsiadów obecnych rodziców nic zawsze, ale nie da się tego przyspieszyć
Katalogi placówek rodzica, który przegląda listę w mieście wpis albo wyróżnienie profil specjalistyczny, gdzie rodzic szuka po rodzaju placówki
Baner na ogrodzeniu i ulotki mieszkańców najbliższych ulic druk przy otwarciu, z osobnym numerem telefonu do pomiaru

Placówki specjalistyczne mają dodatkową drogę: rodzic dziecka z orzeczeniem nie wpisuje „przedszkole blisko mnie”, tylko szuka po rodzaju wsparcia i często korzysta z wyszukiwarki przedszkoli terapeutycznych, specjalnych i integracyjnych, w której porównuje placówki według terapii i odległości. W zwykłym przedszkolu osiedlowym ten kanał nie zadziała, tu decydują mapa i wyszukiwarka.

Przy małym budżecie zaczynasz od jednego kanału. Kampania w wyszukiwarce na dwie, trzy dzielnice kosztuje mniej niż reklama na całe miasto, a rodzic z drugiego końca miasta i tak nie zapisze dziecka.

Ile kosztuje reklama przedszkola policzona w 4 krokach

Liczby poniżej to jawne założenia naszego planera dla edukacji w województwie mazowieckim, a czesne jest przykładowe. Podmień je na swoje, sposób liczenia zostaje ten sam.

  1. Kliknięcia. Budżet 2 000 zł miesięcznie przy około 3,45 zł za kliknięcie daje około 580 wejść rodziców na stronę placówki.
  2. Zgłoszenia. Przy 5 procentach wejść zakończonych formularzem albo telefonem to około 29 zgłoszeń, czyli jedno kosztuje około 69 zł.
  3. Zapisy. Przy 15 procentach zgłoszeń zakończonych umową to 4 zapisane dzieci, czyli około 500 zł za zapis z samego budżetu. Z prowadzeniem kampanii w planie Kanał (1 990 zł) pełny koszt jednego zapisu wychodzi około 1 000 zł.
  4. Zwrot. Przy czesnym 1 200 zł miesięcznie jedno dziecko przynosi 14 400 zł w roku, a zwykle zostaje w placówce dłużej niż rok. Koszt zapisu zwraca się w pierwszym miesiącu.

Rachunek działa tylko przy wolnych miejscach. Jeśli zostały dwa, nie potrzebujesz 29 zgłoszeń co miesiąc, wystarczy krótka kampania na 4 do 6 tygodni. Jeśli otwierasz nową grupę na 20 dzieci, policz budżet od końca: 20 zapisów przy 15 procentach domknięcia to około 130 zgłoszeń, czyli kilka miesięcy kampanii przed wrześniem.

Czy reklamę przedszkola niepublicznego można opłacić z dotacji

Dotacja z budżetu gminy służy dofinansowaniu kształcenia, wychowania i opieki i może pokrywać wyłącznie wydatki bieżące placówki na te zadania (art. 35 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych). Organy kontrolne i sądy administracyjne wymagają, żeby wydatek był bezpośrednio związany z tymi zadaniami. Naczelny Sąd Administracyjny uznał na przykład, że płatnych ogłoszeń o pracę dla nauczyciela nie można rozliczyć z dotacji. Reklama nastawiona na pozyskanie nowych dzieci jest od tych zadań jeszcze dalej.

  • Budżet reklamowy i prowadzenie kampanii planuj z czesnego i innych środków własnych, nie z dotacji.
  • Na fakturach za reklamę i za prowadzenie kampanii nie mieszaj pozycji rozliczanych z dotacji z pozycjami marketingowymi.
  • Jeśli gmina ma własne zasady rozliczania w uchwale dotacyjnej, zapytaj ją na piśmie przed wydatkiem. To Twoja księgowa i organ dotujący rozstrzygają o kwalifikacji, nie agencja.

W treści reklamy obowiązuje zwykła zasada rzetelności: placówka, która nie ma jeszcze wpisu do ewidencji, nie nazywa się w reklamie przedszkolem, a opis oferty zgadza się z tym, co rodzic zobaczy na miejscu.

Przykładowe teksty reklamy przedszkola i żłobka

Trzy teksty do kampanii w wyszukiwarce i na Facebooku. Podmień dzielnicę, godziny i liczby.

  • „Przedszkole na Ursynowie, grupy do 16 dzieci. Otwarte od 7.00 do 17.30, własna kuchnia, angielski codziennie. Umów wizytę i zobacz sale.”
  • „Żłobek przy stacji metra, przyjmujemy dzieci od 12 miesiąca. Wolne miejsca od listopada, adaptacja z rodzicem przez pierwszy tydzień. Zapytaj o termin.”
  • „Dzień otwarty w sobotę 10.00 do 13.00. Poznaj nauczycielki, zobacz plan dnia i jadłospis. Zapisz się na wybraną godzinę.”

Każdy tekst podaje lokalizację, godziny i następny krok. Rodzic nie wybiera placówki po haśle o szczęśliwym dzieciństwie, tylko po tym, czy zdąży odebrać dziecko po pracy i ile dzieci jest w grupie.

Co dzieje się po kliknięciu w reklamę przedszkola

Większa część kosztu reklamy przepada po kliknięciu, a nie przed nim. Trzy rzeczy podnoszą liczbę zapisów bez dokładania budżetu.

  • Formularz proponuje od razu termin wizyty w placówce. Rodzic, który zobaczył sale i poznał nauczycielkę, zapisuje dziecko dużo częściej niż ten, który dostał cennik e-mailem.
  • Ktoś oddzwania tego samego dnia. Rodzic wysyła zapytanie do trzech placówek jednego wieczoru i umawia się z tą, która odezwie się pierwsza.
  • Formularz pyta o imię rodzica, telefon, rok urodzenia dziecka i miesiąc startu. Informacje o zdrowiu i diecie dziecka zbierasz dopiero przy umowie, a zasady przetwarzania danych z formularzy opisujemy na stronie o bezpieczeństwie i RODO.

Podobny rachunek dla placówek, które sprzedają zajęcia w semestrach, pokazujemy na stronie o reklamie szkoły językowej. Jak prowadzimy kampanie dla firm usługowych z innych branż, opisujemy na stronie o pozyskiwaniu klientów na usługi.

Kiedy reklama żłobka albo przedszkola się nie zwróci

Nie uruchamiaj płatnej kampanii, gdy masz listę rezerwową, gdy nikt nie odbiera telefonu w godzinach pracy placówki albo gdy wizytówka w Mapach Google ma kilka opinii sprzed lat. Rodzic po kliknięciu w reklamę i tak sprawdzi opinie, więc najpierw poproś o nie obecnych rodziców. Nie zwróci się też kampania na całe miasto dla placówki osiedlowej. W każdym innym przypadku zacznij od jednej kampanii w wyszukiwarce na najbliższe dzielnice, mierz zgłoszenia i zapisy przez dwa miesiące i dopiero wtedy dokładaj drugi kanał. Ceny prowadzenia kampanii, od 1 990 zł netto miesięcznie albo 995 zł w planie rocznym, są w cenniku.

Policz koszt zapisu dla swojej placówki

Wpisz budżet i roczne czesne jednego dziecka. Planer pokaże lejek od kliknięć do zapisów i zaproponuje podział budżetu między kanały.

Branże 6 min. czytania

Marketing dla fotografa i reklama fotografa policzone na koszcie jednej zarezerwowanej sesji

Marketing dla fotografa zwraca się wtedy, gdy reklamujesz zlecenia o wysokiej wartości i liczysz koszt jednej zarezerwowanej sesji, a nie liczbę polubień. Śluby, sesje wizerunkowe dla firm i zdjęcia produktowe w abonamencie zwracają budżet reklamowy, pojedyncza sesja portretowa za kilkaset złotych zwykle nie. W przykładzie niżej 1 500 zł budżetu na Google i Facebooka daje około 24 zapytań i 3 do 4 rezerwacji w miesiącu, czyli około 1 000 zł za rezerwację razem z prowadzeniem kampanii.

Czytaj dalej
Branże 6 min. czytania

Reklama fizjoterapeuty i reklama gabinetu fizjoterapii policzona na koszcie jednego pacjenta

Reklama fizjoterapeuty jest dozwolona w formie informacji o świadczeniach: praktyka fizjoterapeutyczna wykonuje działalność leczniczą, więc obowiązuje ją art. 14 ustawy o działalności leczniczej, który zabrania nadawania tym informacjom cech reklamy. W praktyce wygrywa kampania w Google na konkretny problem i dzielnicę, rzeczowy opis terapii, cennik i wolne terminy. Na jawnych założeniach naszego planera 2 000 zł budżetu w dolnośląskim daje około 29 zgłoszeń i 7 nowych pacjentów w miesiącu, czyli około 570 zł za pacjenta razem z prowadzeniem kampanii.

Czytaj dalej
Branże 5 min. czytania

Reklama firmy transportowej i marketing firmy transportowej policzony na koszcie stałego załadowcy

Reklama firmy transportowej zarabia wtedy, gdy przyprowadza stałego załadowcę, czyli firmę, która wysyła towar co tydzień, a nie jednorazowy fracht. Najlepiej działają kanały, które docierają do kierowników logistyki i właścicieli firm produkcyjnych: telefon i mail do wybranej listy firm, kampania w Google na frazy o stałej współpracy z nazwą regionu i profil na LinkedIn. Na jawnych założeniach naszego planera 3 000 zł budżetu w wielkopolskim daje około 14 zapytań od firm i 2 nowych stałych klientów w miesiącu, czyli około 2 500 zł za klienta razem z prowadzeniem kampanii.

Czytaj dalej

Policz, ile leadów da Twój budżet

Cztery pola i masz lejek z kosztem leada, kanałami i prognozą na trzy miesiące.